Home Legalni Bukmacherzy Legalni bukmacherzy zaczęli dostrzegać eSport oraz wirtualne rozgrywki

Legalni bukmacherzy zaczęli dostrzegać eSport oraz wirtualne rozgrywki

5 min read
0
0
214
eSport

W wielu krajach Europy, eSport cieszy się olbrzymią popularnością od wielu lat, a pierwsze zakłady na zwycięstwo ulubionej drużyny w Counter Strike, zostały postawione kilka ładnych lat temu. Podobnie jest zresztą z wirtualnymi rozgrywkami. W Polsce do tej pory był to niewykorzystany segment rynku zakładów. Co prawda polska społeczność eSportowa ma się całkiem dobrze i jest naprawdę spora, ale ustawa hazardowa wprowadzona w 2010 roku, nie pozwoliła polskim firmom rozwinąć skrzydeł. Dopiero jej nowelizacja wprowadzona w tym roku, otworzyła nowe możliwości, które zostały momentalnie wykorzystane przez kilka podmiotów działających na naszym rynku. 

Olbrzymi potencjał w zakładach eSportowych widzą nie tylko członkowie tej społeczności, ale również prezesi firm bukmacherskich. Świetnie obrazuje to wypowiedź prezesa Totolotka, który w jednym z ostatnich wywiadów, powiedział: „Nową dziedziną, która rozwija się dynamicznie, są e-sporty. Mówimy o wielomiliardowym biznesie w skali Europy i świata, ale podchodzimy do tego produktu z dużą dozą ostrożności. Trudno samodzielnie zarządzać ryzykiem. Często korzystamy z operatorów zewnętrznych, ponieważ poza dużymi turniejami e-sportowymi mniejsze turnieje nie budzą zaufania z punktu widzenia bezpieczeństwa i możliwości ustawiania rozgrywek”.

Prezes Totolotka ocenia, że perspektywiczne są też wirtualne rozgrywki. W Europie możliwość obstawiania wirtualnych zdarzeń sportowych jest dostępna od wielu lat i cieszy się rosnącą popularnością. W Polsce taka działalność nie była do tej pory legalna, ale zmieniła to ostatnia nowelizacja ustawy hazardowej. Skorzystał na tym Totolotek, który w maju – jako pierwszy legalnie działający w Polsce bukmacher – wprowadził możliwość obstawiania wirtualnych zdarzeń sportowych (symulacji meczów piłki nożnej, wyścigów konnych oraz wyścigów psów).

Co ciekawe,w tym samym wywiadzie prezes Totolotka przytoczył przykłady Danii czy Malty, jako krajów posiadających dobrą ustawę hazardową.. Tam operatorzy nie służą tylko do tego, aby pobierać od nich podatek od gier i inne daniny. Chodzi o to, by budować rynek wspólnie, aby on rósł również z korzyścią dla regulatora. Pamiętajmy, że 12 proc. podatku od obrotu to około 60 proc. podatku od tzw. GGR, czyli sprzedaż minus wypłaty. Oznacza to, że 60 proc. naszego zysku brutto trafia do Skarbu Państwa, a pozostałe 40 proc. musi nam wystarczyć na wypromowanie biznesu, opłacenie wszystkich kosztów i pracowników oraz inne podatki. Głównym beneficjentem jest regulator, chciałoby się więc, aby on z nami aktywnie współtworzył ten rynek, a nie tylko pasywnie czekał i obserwował, co się wydarzy.” 

Polscy graczy z pewnością bardzo ucieszyliby się, gdyby polska ustawa hazardowa została zmieniona na taką, jaka dzisiaj obowiązuje w Danii.

Load More Related Articles
Load More By Bukmacherzy
Load More In Legalni Bukmacherzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Check Also

Szara strefa zmniejszyła się o połowę!

Nowe przepisy hazardowe, które w pełni obowiązują od 1 lipca 2017 roku, pozwoliły zmniejsz…